Agresja w szkołach

Dzień dobry. Czy Państwo również zauważyli wzrost agresji wśród dzieci ? Nawet małe dzieci potrafią już nękać uporczywie rowiesników, dochodzi do aktów przemocy fizycznej. Co robią rodzice takiego delikwenta? Coraz częściej odnoszę wrażenie że ma miejsce zwykły chów bez wychowywania naszych pociech, wpajania podstawowych zasad życia w społeczeństwie.

Co robią rodzice? Dają dziecku komórkę i sami też się lansują w necie

To tak jest wpajany Bog-Honor-Ojczyzna. Rowiesnicy biora przyklad od STARSZYCH. AMEN.

Agresja zawsze byla i bedzie- wszedzie, nic nowego nie odkryles !

Zły tytuł ,,agresja w szkołach". Zachowanie dzieci w szkołach jest odnośnikiem wychowania w domu. Szkoła nie wychowa dzieci.

@oberwatorka. "Wspolczesna" szkola nie jest od wychowania i nie sluzy ksztaltowaniu prawidlowej postawy spolecznej. Te zyczenia nalezy wlozyc do ksiegi poboznych zyczen.

Szkoła ma dzieciaka kilka godzin. Za wychowanie odpowiadają rodzice. Pracują żeby dać swoim pociechom ja najwięcej, ale przez to zapominają żeby dać im trochę swojego czasu. Nie raz w roku na kilka dni, ale każdego dnia.

Trzeba nauczyć dziecko, żeby umiało sobie radzić. Ktoś cie uderzył? Poniża? Raz a porządnie pokaz mu ze nie warto zadzierać i jest po problemie. Życie to jest ciągła walka o przetrwanie. Jak nie poradzi sobie ze społeczeństwem w szkole to w życiu sobie też nie poradzi. Trzeba dzieci nauczyć pewnych granic, których nie może przekraczać - ale jak ktoś przekroczy granice w twoją stronę masz prawo się bronić. A ja jako rodzic jestem zobowiązany do monitorowania i kontrolowania tego tak, żeby moje dziecko nie krzywdziło nikogo bez powodu i żeby nikt mojego dziecka też nie krzywdził. Strach wroga jest najlepsza formą obrony :)

Nękanie trzeba zgłaszać na policję, bo dyrektorzy grajewskich szkół nic z tym nie robią. Boją się.

Ot, wreszcie ktoś zauważył problem!
Fajnie jest wjeżdżać na nauczyciela, nie widząc problemu w domu.
. Niedługo dzieci będą bić rodziców;)

Nie wiem o co ten krzyk. Chyba ktoś zapomniał jak to było w szkole. Każda przerwa to byłą bijatyka - teraz jednak, przestało być to modne. Dziecko musi być otoczone kloszem. Nie oceniam czy kiedyś było lepiej czy teraz jeżeli chodzi o stosunek, do tego typu zachowań, natomiast nic się nie zmieniło - a na pewno nie na gorsze. Lepiej niech się okładają niż siedzą w telefonach pod ścianą :)

Antoni Zgadzam się były bijatyki lecz jak przyszedł nauczyciel to potrafił zrobić porządek, poskarżyłeś się w domu ojciec poprawił. Nie było również bicia przez kilku jednego.

Należy tępić hejterow, prześladowców, mało tragedii było ?

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.