wtorek, 8 września 2026

Posłanka umie naprawde szczekac

Podczas piątkowych obrad Sejmu doszło do rzadko spotykanego zdarzenia. W trakcie przemowienia Władysława Kosiniaka-Kamysza, posłanka PiS Dominika Chorosińska zaczęła szczekac. Nasuwa sie tutaj pytanie, czy pisowskich poslow dopadla juz choroba skundlenia? Wiadomo ,ze w partii tej doszlo nie tylko do ostrych starc,i wielkich klotni o byc albo nie byc , ale i rowniez do powaznego(nieowracalnego) rozlamu... Osmielam sie twierdzic, tego numeru pisowskiej poslanki - nie przebije chyba juz nikt i nic . Chociaz tutaj zaczynam sie wahac , bo kandydatow maja bardzow wiele, ktorzy umieja dobrze zagrac swoje wlasne przedstawienia, wrecz genialnie . Byc moze wodz Kaczynski pokaze jakis dobry, sensacyjny wystep/numer na koniec kandencji swoich (nie) rzadow i milosciwego panowania - ja bardzo na to licze- i bym chcial zobaczyc ! Czekam o dalszy ciag pisowskich kabartetow- czyli PiS na bis !

Pis to dno I szambo,nic gorszego nie moglo sie Polsce przydarzyc

Myślałem podobnie ja ty, pofatygowałem się i dotarłem do tłumaczenia posłanki, nawiązała do afery kłodzkiej, sprawa ucichła, uczestnicy dobrze sie mają, juz aż tak krytycznie jej nie oceniam

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.